Gdy Ford zajrzał do Wolfsburga
Jedna z mniej oczywistych ciekawostek z historii klasycznych Volkswagenów dotyczy momentu, gdy przyszłość fabryki w Wolfsburgu wcale nie była przesądzona. W lokalnej bazie Garbusy.pl opisano, że rozważano powierzenie zakładu doświadczonemu producentowi samochodów, a w rozmowach pojawiali się przedstawiciele Forda z Wielkiej Brytanii. Ford miał już własną fabrykę w Kolonii, więc temat niemieckiej produkcji nie był mu obcy.
Najciekawszy jest jednak epizod z majorem Ivanem Hirstem, który tak dobrze zaprezentował się ludziom Forda, że zaproponowano mu pracę. Hirst odmówił, chcąc doprowadzić projekt Volkswagena do końca. Później, w 1948 roku, Henry Ford II odwiedził zakład w Wolfsburgu na rozmowy z Charlesem Radclyffe’em. Według źródła stracił jednak zainteresowanie, gdy zorientował się, jak blisko fabryka leży od strefy sowieckiej. Dla fanów Garbusów to fascynujący „co by było, gdyby”: ikona Volkswagena mogła znaleźć się pod zupełnie innym wpływem organizacyjnym.
Masz pytanie do tego tematu?
Napisz do nas, a pomożemy dobrać właściwą część do Twojego klasycznego Volkswagena.
Napisz do nas



