Wróć Powrót do bloga
Hebmüller: elegancki Garbus, który najpierw musiał odzyskać sztywność
Ciekawostki VW

Hebmüller: elegancki Garbus, który najpierw musiał odzyskać sztywność

06.06.2026 2 min czytania 33 wyświetleń 1 polubień
Nie każdy klasyczny Volkswagen rodził się jako masowy model — czasem zaczynał od problemu, który trzeba było rozwiązać zanim auto dostało zielone światło.

Historia roadstera Hebmüllera pokazuje, że nawet przy prostym technicznie Volkswagenie nadwozie potrafiło być największym wyzwaniem. Według lokalnej bazy Garbusy.pl firma Hebmüller, podobnie jak Karmann, otrzymała zgodę na przygotowanie prototypów, które po akceptacji Volkswagena mogły otworzyć drogę do produkcji. Nie chodziło więc o luźną przeróbkę wykonaną poza fabryczną kontrolą, lecz o projekt wymagający uznania ze strony Wolfsburga.

Najciekawszy szczegół dotyczył sztywności konstrukcji. Po odcięciu stałego dachu samochód tracił część naturalnego usztywnienia, dlatego zanim roadster mógł zostać zaakceptowany, Hebmüller musiał poradzić sobie właśnie z tym problemem. Dopiero po jego opanowaniu auto uznano za gotowe do dalszych planów produkcyjnych. W źródle opisano je jako atrakcyjny, dwuosobowy samochód oparty na bardzo wczesnych powojennych Volkswagenach; wspomniano też prototypy ukończone w 1948 roku.

Dla dzisiejszych miłośników Garbusów to dobra przypominajka: kabriolet czy roadster to nie tylko inny dach i ładniejsza linia. W klasyku liczy się cała struktura nadwozia, a historia Hebmüllera pokazuje, że Volkswagen traktował takie przeróbki z dużą ostrożnością.

Masz pytanie do tego tematu?

Napisz do nas, a pomożemy dobrać właściwą część do Twojego klasycznego Volkswagena.

Napisz do nas
Wróć Powrót do bloga