Koło zapasowe napędzało spryskiwacz szyby w Garbusie
Archiwalna instrukcja obsługi Volkswagena Beetle z sierpnia 1972 roku opisuje rozwiązanie, które dziś może zaskakiwać nawet miłośników klasycznej motoryzacji. Zbiornik płynu do spryskiwacza nie współpracował z elektryczną pompką. Ciśnienie dostarczało mu koło zapasowe znajdujące się w przednim bagażniku.
Producent zalecał utrzymywanie w zapasie ciśnienia 42 psi, czyli 3,0 kg/cm². Było ono potrzebne do prawidłowego działania układu spryskiwania. Sam zbiornik mieścił 3,6 pinty amerykańskiej lub 3,0 pinty imperialnej płynu. Instrukcja pozwalała napełnić go do samej góry, a do wody zalecała dodać odpowiedni środek czyszczący, który pomagał także zabezpieczyć płyn przed zamarzaniem.
Był to prosty układ wykorzystujący element już obecny w samochodzie. Zamiast osobnego silniczka i instalacji elektrycznej zastosowano przewód doprowadzający powietrze z koła. Dla właściciela oznaczało to jednak dodatkowy punkt kontroli: zbyt niskie ciśnienie w zapasie mogło osłabić działanie spryskiwacza. Ta niewielka cecha dobrze pokazuje praktyczne podejście konstruktorów klasycznego Garbusa.
Masz pytanie do tego tematu?
Napisz do nas, a pomożemy dobrać właściwą część do Twojego klasycznego Volkswagena.
Napisz do nas









