Jak Volkswagen T2 kierował całe ciepło na przednią szybę
W Volkswagenie T2 ogrzewanie oraz dopływ świeżego powietrza obsługiwało się kilkoma dźwigniami i regulowanymi nawiewami. Archiwalna instrukcja zalecała, aby podczas odszraniania lub usuwania zaparowania skierować cały dostępny strumień na przednią szybę. Wymagało to ustawienia ogrzewania na maksimum, zamknięcia dopływu ciepła do wnętrza, wyłączenia świeżego powietrza i zamknięcia okrągłych nawiewów po bokach deski rozdzielczej.
Po oczyszczeniu szyby kierowca miał ponownie włączyć maksymalny dopływ świeżego powietrza, co pomagało ograniczyć dalsze parowanie. Następnie należało otworzyć wyloty przy podłodze, aby możliwie szybko i równomiernie ogrzać kabinę. Była to więc przemyślana procedura, a nie tylko przesunięcie jednej dźwigni.
Instrukcja wyjaśniała również, że świeże powietrze trafiało do wnętrza przez dwa wyloty poniżej przedniej szyby oraz dwa kierunkowe nawiewy na bokach deski. W wersjach z przegrodą znajdowały się dodatkowe, indywidualnie regulowane wyloty kierujące powietrze do tylnej części przedziału pasażerskiego. Prosty układ pozwalał zatem oddzielnie zadbać o widoczność kierowcy, temperaturę przy podłodze i wentylację dalszej części auta.
Powiązane części w sklepie Garbusy.pl:
Bon podarunkowy 100 zł
Masz pytanie do tego tematu?
Napisz do nas, a pomożemy dobrać właściwą część do Twojego klasycznego Volkswagena.
Napisz do nas







