Numer typu mówił więcej niż nazwa modelu
W literaturze dotyczącej chłodzonych powietrzem Volkswagenów pojawia się ciekawa zasada: każdemu nowemu modelowi przydzielano osobny numer typu. Nie chodziło wyłącznie o rozróżnienie Garbusa, Karmanna Ghii czy Transportera. W zestawieniu „Volkswagen Type Numbers” osobno traktowano także wersje z kierownicą po lewej i prawej stronie, odmiany Standard i Export, a nawet Garbusy z przesuwanym dachem.
To pokazuje, jak technicznie Volkswagen porządkował produkcję. Dla użytkownika dwa auta mogły wyglądać niemal identycznie, ale dla fabryki były innymi wariantami konstrukcyjnymi. W wykazie obok sedanów Garbusa pojawiają się też Karmann Ghia Coupé i Cabriolet w odmianach z kierownicą po obu stronach, Garbus Cabriolet, Trekker znany jako „Thing”, a przy Transporterach rozróżniano nawet układ drzwi, na przykład furgon z drzwiami po prawej stronie.
Dla dzisiejszego miłośnika klasyków to nie jest tylko archiwalna ciekawostka. Przy renowacji oznaczenia typu pomagają zrozumieć, czy szukamy części do konkretnej wersji nadwozia, rynku lub układu kierowniczego. W świecie starych VW nazwa modelu bywa początkiem rozmowy, ale dopiero numer typu zawęża temat do właściwej konfiguracji auta.
Masz pytanie do tego tematu?
Napisz do nas, a pomożemy dobrać właściwą część do Twojego klasycznego Volkswagena.
Napisz do nas



