Wróć Powrót do bloga
Fusca: klasyczny Garbus z katalizatorem i nietypowym wydechem
Ciekawostki VW

Fusca: klasyczny Garbus z katalizatorem i nietypowym wydechem

30.06.2026 2 min czytania 42 wyświetleń 1 polubień
Nie każdy Garbus kończył techniczną karierę jako prosta, niezmieniona konstrukcja z jednym tłumikiem pod zderzakiem.

W historii Garbusa ciekawy jest moment, w którym bardzo tradycyjna konstrukcja musiała zostać dostosowana do nowszych wymagań eksploatacyjnych i emisyjnych. Lokalny fragment literatury dotyczący Fuski opisuje układ wydechowy z katalizatorem umieszczonym pod tylnym pasem nadwozia. Główny tłumik nie znajdował się centralnie za silnikiem, lecz był schowany pod tylnym błotnikiem po stronie kierowcy, a pojedyncza końcówka wydechu wychodziła pod nadkolem.

To drobny szczegół, ale dobrze pokazuje, jak projektanci potrafili „upchnąć” nowsze elementy w starej architekturze auta z silnikiem z tyłu. Źródło podaje też, że zastosowano specjalną, „sealed for life” wersję klasycznej czterobiegowej skrzyni manualnej, wywodzącej się z układu transaxle używanego w większości Garbusów od 1962 roku. W tej samej specyfikacji pojawia się dwuobwodowy układ hamulcowy: tarcze z przodu i bębny z tyłu.

Fusca zachowała więc rozpoznawalny charakter Garbusa, ale pod spodem widać było kompromis między klasyką a przepisami i oczekiwaniami późniejszej eksploatacji. Nawet deska rozdzielcza otrzymała praktyczne rozwiązanie: plastikową, miękką nakładkę zakładaną na starszy tłoczony panel stalowy.

Masz pytanie do tego tematu?

Napisz do nas, a pomożemy dobrać właściwą część do Twojego klasycznego Volkswagena.

Napisz do nas
Wróć Powrót do bloga